Wstałeś dzisiaj i do dzieła!

W poprzedniej części opowiedziałam Ci o tym, jak rozpoczęłam wczesne pobudki, niejako na przekór samej sobie. To było dobre na początek. Motywowała mnie ciekawość, i potencjalne zyski. Na bardzo ogólnym poziomie.
Mam już swoje pierwsze doświadczenia, wnioski, i odczuwalne korzyści. Skoro tak, to opierając się na dowodach, mogę teraz pogłębić to doświadczenie, i być może skorzystam bardziej.

 

  1. Mam więc motywację – wiem czego chcę, dlaczego chcę, oraz czemu to jest dla mnie ważne.

Chcę (i Ty pewnie też) mieć to wszystko o czym pisze Hal – zdrowie, szczęście, wolność, sukcesy, relacje, kasę, miłość itd. Naraz, łącznie. WSZYSTKO.  I to jest możliwe. Wiem, bo sporo już mam. Serio.

To jednak nie przychodzi znikąd. To efekt świadomego działania.

Po pierwsze zapanowanie nad swoimi myślami. Zdecydowanie chce je mieć po swojej stronie. Przyjmuję więc za swoje założenia, o których pisze autor:

 

  • Zasługuję na wszystko, co najlepsze. (Co nie oznacza, że dobrobyt i sukces spadnie z nieba, bez wysiłku i pracy.) Ok.
  • Jeśli zasługuję na to wszystko, to przestaję się godzić na mniej. (To może być rewolucyjne.) Ok.
  • Droga do osiągnięcia maksimum w życiu rozpoczyna się o świcie.
  • Sukces w życiu wynika wprost z rozwoju osobistego. Jest pochodną samodoskonalenia. Być kimś/sobą na maksymalnym poziomie, to możliwość by wszystko inne mieć na maksie.
  • Od czego zacząć zmianę – można zrobić coś innego niż zwykle – na przykład inaczej coś pomyśleć.

Autor przekonuje, że będzie łatwo, przyjemnie i bezwysiłkowo, podana lista korzyści jest kusząca. Mój chochlik mówi – obalę te twierdzenia w kilka tygodni. Nie chcę mu wierzyć, wolę wizję szczęścia.

 

  1. Zabieram się do działania – ponieważ mogę.

Wiesz już, że coś chcesz zrobić. Masz podstawowe myśli, które to ułatwiają. Czas, by postawić pierwszy krok. Jeżeli ciągle czujesz opór, odpowiedz sobie – kiedy zmieniasz coś w sobie i swoim życiu?
Na ile zgadzasz się z poniższym cytatem:

„Głębokie zmiany w życiu wymagają inspiracji lub desperacji” Anthony Robbins

 

Ok., przyjrzyjmy się zatem temu procesowi na przykładzie pobudek o świcie.

Odpowiedz sobie na kilka pytań (najlepiej zapisz odpowiedzi):

Kiedy wstajesz chętnie, z energią, ekscytacją?

Jak to się dzieje, ze wolisz wcisnąć drzemkę, niż wstać i kreować swój dzień i swoje życie?

Na ile u Ciebie „o nie, znowu muszę wstać” = o nie, znowu muszę żyć?

 

Przekonania na temat wstawania, wyspania i ilości energii rano, działają jak samospełniające się przepowiednie. Kładąc się spać programujesz się na rano : „wstanę pełen energii i wypoczęty”,  „te 6 godzin snu wystarczy, bym wstał wypoczęty”, „budzę się, czuję przypływ energii, radosne oczekiwanie na dzień”.

Możesz to zrobić również tak: „będę czuł się zmęczony i wściekły”, „to będzie beznadziejny dzień, wszystko pod górkę”, „nienawidzę poniedziałków, szefa i tej głupiej roboty”.

 

Ty wybierasz.

 

  1. Strategia, czyli wyznaczam sobie drogę do sukcesu.
    Ponieważ nie wystarczy chcieć i zacząć. Stare przyzwyczajenia są jak pułapki, skuszą Cię, jeśli nie będziesz wiedzieć co konkretnie zrobić.

Jest wieczór. Masz już cel na rano, i przed zaśnięciem powtarzasz swoje programowane myśli o wstawaniu. Postaw budzik daleko od siebie.

 

Poranek – dzwoni alarm!

 

WSTAŃ Z ŁÓŻKA (możesz zastosować regułę 5 sekund).

Umyj zęby, opłucz twarz.

Wypij szklankę wody.

Załóż strój do ćwiczeń (w każdym razie przebierz się z piżamy), i tutaj możesz poćwiczyć choć 5 minut, lub od razu wskoczyć pod prysznic, lub wykonać zalecaną przez autora sekwencję SAVERS.

 

Hal Elrod przekonuje, że po 30 dniach takiej praktyki odczujesz trwałą zmianę i płynące z niej wymierne korzyści dla siebie. Ja jestem mniej więcej na tym etapie, że budzę się ok. 6 rano. I choć na razie praktykowałam tylko pierwszy element programu SAVERS z książki, to jest najważniejsze – znalazłam coś co dla mnie działa. I tak, potwierdzam, odczuwam realne korzyści.

Niewykluczone, że teraz w moich porankach pojawią się kolejne elementy SAVERS.
O nich następny odcinek.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *